Faworki wyborne

Mamy właśnie najlepszy czas na faworki. Kiedyś, dawno temu, opublikowałem w portalu Radia Wnet przepis pochodzący ze starej książki kucharskiej (po mojej Mamie). Faworki były doskonałe, natomiast portal został zlikwidowany, a wraz z nim podany przeze mnie przepis. No i ostatnio – robiąc porządki w książkach – natrafiłem na ten przepis, i z radością go udostępniam – bo, proszę mi wierzyć, jest to „niebo w gębie”. Co najciekawsze, sprawdziłem wersję pieczoną w piekarniku, dla osób nie mogących jeść smażonych rzeczy – i wyszły wspaniale!

Gdy „wykonam” tegoroczną karnawałową porcję – zamieszczę zdjęcie… :)

No i niestety przegiąłem z dodawaniewm mąki (tak aby się dobrze wałkowało…) To co otrzymałem zupełnie nie przypomina wspaniałości sprzed lat. To chyba duża praktyczna umiejętność, aby klejące się jeszcze ciasto wywałkować.

O admin

Dziennikarz, autor m.in. audycji muzycznych, emeryt, o szerokich zainteresowaniach i umiejętnościach...
Ten wpis został opublikowany w kategorii KULINARNE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.